JABŁONIEC 1914
Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej
Aktualności
dodano: 01-08-2019 21:06:12,
odsłon: 238
PL
170 lat temu poległ w bitwie pod Fehéregyháza Sándor Petőfi
Aleksander Petőfi - węgierski wieszcz i bohater narodowy.

   W tym roku przypada 170. rocznica śmierci węgierskiego wieszcza narodowego Sándora Petőfiego, autora poetyckiego manifestu i hymnu Rewolucji 15 Marca - „Pieśni Narodowej”, majora honwedów, adiutanta i przyjaciela gen. Bema. Bohater narodowy Węgier poległ 31 lipca 1849 roku w bitwie pod  Fehéregyháza, u rogatek Segesváru (stąd też jest nazywana przez część historyków także bitwą pod Szegeszwarem).

   W małym tomiku wierszy Petőfiego, wydanym w Krakowie w roku 1930 (staraniem Towarzystwa Polsko-Węgierskiego w Krakowie), w przekładzie Andrzeja Gawrońskiego, we wstępie autorstwa Adrjana Divéki, czytamy m.in.:

„ Petőfiego zna cały świat, a jego wiersze są tłumaczone na wszystkie języki europejskie. Jest on najpopularniejszym poetą wegierskim, a poezje jego dostały się zarówno do pałaców, jak i pod strzechy wieśniacze. Był wyjatkową indywidualnością; w krótkim przeciągu dwudziestu sześciu lat doszedł do szczytu chwały i potężną indywidualnością nadał nowy kierunek rozwojowi poezji węgierskiej. Petőfi urodził się z biednych rodziców w Kiskőrös, komitatu Peszt, dnia 1-go stycznia 1823 r. Przeszedł w życiu przez wiele trudności i niedostatek, zanim imię jego stało się znane w ojczyźnie. Wybitną rolę odegrał podczas węgierskich walk wolnościowych w r. 1848-1849. Był jednym z przywódców młodzieży i w pamiątkowym dniu 15-go marca jegi Pieśń narodowa (Nemzeti dal) rozpłomieniła serca rodaków. Od owej chwili bierze udział w każdem wydarzeniu tych burzliwych dni i wkrótce namiętna miłość ojczyzny wiedzie go w ogień walk. Przyłącza się do bohaterskiego generała Bema i uczestniczy w kampanji siedmiogrodzkiej. Z rąk tego wielkiego człowieka, „Ojca Bema”, otrzymuje krzyż zasługi i rangę majora. Bem tak się przywiązał do Petőfiego, że mianuje go swym adjutantem. Rano 31-go lipca 1849 r. opanowany dziwnym przeczuciem deklamuje swojemu gospodarzowi i jego rodzinie w Segesvár wiersz, w którym marzy o śmierci na polu boju: „Dręczy mię ta myśl jedyna” (Egy gondolat bánt engemet). Dnia tego stoczyla się właśnie bitwa pod Segesvár tak nieszczęśliwie zakończona, wziął w nie udział nasz poeta i marzenie jego spełniło się. Po raz ostatni widziano go żywym na polu bitwy pod  Segesvár.”

(cytat za: Dr Adrjan Divéky, wstęp do Poezji Wybranych)

 

 

 

 

Rewers pamiątkowego medalu (awers tegoż medalu z podobizną Petőfiego zamieściłem w ilustracji głównej) z rodzinnym domem poety w  Kiskőrös.

 

 

Sándor  Petőfi

DRĘCZY MIĘ TA MYŚL JEDYNA ...

(EGY GONDOLAT BÁNT ENGEMET)

R. 1846.

 

 

Dręczy mię ta myśl jedyna:

Umrzeć w łożu, na pierzynach!

Uschnąć powoli, jak kwiat usycha,

Zatrutym czerwiem toczony z cicha;

Powoli zgorzeć w sobie do końca,

Jak świeca w pustej izbie stojąca.

Nie o śmierć taką, o Boże w niebie,

Nie o śmierć taką błagać chcę ciebie!

Drzewem chcę być, które piorun przeszywa

Albo huragan z korzenia wyrywa;

Skałą chcę być, która ze szczytów spada,

Gdy niebo z ziemią od burz drżą w posadach...

W czas, gdy każdy niewolony lud,

Jarzmu niewierny, ruszy w bój,

Płoną oblicza i płoną sztandary,

A na sztandarach hasło świętej wiary:

„Wolność powszechna!”

I grzmiące echa

Odegrzmią, niosąc święte hasło w krąg,

I wezwiem tyranję na krwawy sąd:

Tam, na bitwy polu,

Niechaj padnę w boju,

Tam niechaj pierś moja krwia spłynie młodzieńczą,

Z ust słowa ostatnie radośnie zadźwięczą,

I wraz białej broni niech zdławi je szczęk

I trąby zahuczą i dział głuchy jęk,

A nad mem ciałem

Niech stadem całem

Rwą z kopyta rumaki po zwycięstwo pędzące,

Niech tam zatratowany leżę na łące.

Tam niech me szczątki zbiorą rozsypane

Kiedy pogrzebu wielki dzień nastanie,

Pienia żałobne zabrzmią zwolna wkoło,

Chorągwie schylą w kir spowite czoło,

Wspólny grób przyjmie bohaterów kości

Poległych dla cię, o święta wolności!

 

 

(tłumaczenie: Andrzej Gawroński)

Ten proroczy wiersz powstał w grudniu 1846 roku w Peszcie.

 

 

Petőfi Sándor

EGY GONDOLAT BÁNT ENGEMET...

 

 

Egy gondolat bánt engemet:

Ágyban, párnák közt halni meg!

Lassan hervadni el, mint a virág,

Amelyen titkos féreg foga rág;

Elfogyni lassan, mint a gyertyaszál,

Mely elhagyott, üres szobában áll.

Ne ily halált adj, istenem,

Ne ily halált adj énnekem!

Legyek fa, melyen villám fut keresztül,

Vagy melyet szélvész csavar ki tövestül;

Legyek kőszirt, mit a hegyről a völgybe

Eget-földet rázó mennydörgés dönt le…

Ha majd minden rabszolga-nép

Jármát megunva síkra lép

Pirosló arccal és piros zászlókkal

És a zászlókon eme szent jelszóval:

“Világszabadság!”

S ezt elharsogják,

Elharsogják kelettől nyúgatig,

S a zsarnokság velök megütközik:

Ott essem el én,

A harc mezején,

Ott folyjon az ifjui vér ki szivembül,

S ha ajkam örömteli végszava zendül,

Hadd nyelje el azt az acéli zörej,

A trombita hangja, az ágyudörej,

S holttestemen át

Fújó paripák

Száguldjanak a kivivott diadalra,

S ott hagyjanak engemet összetiporva. –

Ott szedjék össze elszórt csontomat,

Ha jön majd a nagy temetési nap,

Hol ünnepélyes, lassu gyász-zenével

És fátyolos zászlók kiséretével

A hősöket egy közös sírnak adják,

Kik érted haltak, szent világszabadság!

 

 

 

 

Sándor Petőfi na ilustracji ze wspomnianego tomiku wierszy.

 

 

 

 

Gen. Józef Bem w stroju węgierskim na medalu wybitym przez Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Tarnowie.

 

 

 

 

Pomnik Sándora Petőfiego w Fehéregyháza. Foto: Marek Sukiennik

 

 

 

Generał Józef Bem na polu walki. Karta pocztowa z międzywojnia, wyd. Polonia (w zbiorach autora).

 

Wrzesień 2019 r. Przemierzając Siedmiogród od kanionu Bicaz, nawiedzając po drodze sanktuarium maryjne w Csíksomlyó, zwiedzając (kolejny już raz) przepiękny Braszów, i dalej jadąc drogą DN 13/ E 60 do Szegeszwaru (rum. Sighișoara, węg. Segesvár, niem. Schäßburg), zatrzymaliśmy się w Fehéregyháza (rum. Albești ), kilka kilometrów przed Szegeszwarem, by oddać hołd generałowi Józefowi Bemowi oraz jego adiutantowi, majorowi honvedów Sándorowi Petőfiemu. Dla przypomnienia, jadąc od wschodu, od Braszowa, należy na skrzyżowaniu przy przejściu dla pieszych (mniej więcej w centrum Fehéregyháza) zjechać z drogi głównej E 60 w lewo i ujechać ok. 600 metrów do widocznego z dala kościoła węgierskiego. Mauzoleum Petőfiego znajduje się vis-à-vis świątyni. Złożyliśmy tam wieniec z biało-czerwonych kwiatów. Kustosza muzeum można zastać w budynku mieszkalnym nr 58. W poniedziałki muzeum jest nieczynne.

 

 

 

Na równinnych polach Fehéregyháza rozegrała się 31 lipca 1849 roku jedna z większych bitew kampanii siedmiogrodzkiej, zakończona niestety klęską Armii Siedmiogrodzkiej. W jej składzie walczył Legion Polski tzw. Bema lub Siedmiogrodzki; nie mylić z Legionem Polskim Wysockiego.
Foto: Marek Sukiennik

 

 

Tekst: Marek Sukiennik

 

 

Bibliografia:

1. Sándor Petőfi, POEZJE WYBRANE, z węgierskiego przełożył Andrzej Gawroński, Kraków, rok MCMXXX, wyd. staraniem Towarzystwa Polsko-Węgierskiego w Krakowie.

 
Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej Jabłoniec 1914
Adres: ul. T.Kościuszki 6, 34-600 Limanowa
KRS: 0000485295
NIP: 7372203252
REGON: 122988528
Partnerzy:
Ta strona wykorzystuje pliki cookies i inne technologie. Korzystając z witryny wyrazasz zgodę na ich używanie.Dowiedz się więcejRozumiem