JABŁONIEC 1914
Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej
Aktualności
dodano: 31-08-2018 18:53:17,
odsłon: 81
PL
Wrzesień 1939 r. Pierwsi agresorzy w Limanowej Cz. 1
79. rocznica napaści Niemiec na Polskę jest dobrą okazją do prezentacji kolejnych fotografii dokumentujących okupacyjną rzeczywistość Limanowej.

O ile mi wiadomo, nie były one dotąd znane i publikowane (za wyjątkiem prezentacji części z nich w Almanachu Ziemi Limanowskiej). Poniższy wywód nie pretenduje do miana rozprawy historycznej, jest jedynie komentarzem do wspomnianych fotografii, mających wartość unikatową. Otóż na jednej z nich, niemieccy żołnierze z kolumny zmotoryzowanej uwiecznili się na limanowskim rynku, na tle wieży kościoła. Analiza całej serii zdjęć przedstawiającej szlak bojowy tego oddziału, który na początku września 1939 roku zajął Limanową, upoważnia do postawienia tezy, iż byli to pierwsi hitlerowcy w naszym miasteczku. Najprawdopodobniej była to awangarda niemieckiej 4. Dywizji Lekkiej (4. Leichte Division), którą dowodził gen. mjr Alfred Ritter von Hubicki. Gwoli krótkiego przypomnienia, 1 września – wczesnym świtem – ze słowackiej Orawy, poprzez Kotlinę Orawską, od Orawki po Nowy Targ, rozpoczął natarcie niemiecki XVIII Korpus Armijny  dowodzony przez gen.Eugena Beyera. Wspomniany korpus wchodził w skład 14. Armii niemieckiej generała pułkownika Wilhelma Lista, a ta z kolei przynależała do Grupy Armii „Południe” pod komendą generała pułkownika Gerda von Rundsteda.

„Kotliną Orawską nacierały silne kolumny pancerno-motorowe: z Namestova przez Rabcice-Lipnicę Wielką-Lipnicę Małą 2 DPanc., z Tresteny przez Przełęcz Jabłonkowską-Chyżne-Chabówkę 4 DL, z okolic Habovki przez Suchą Górę-Chochołów- Czarny Dunajec-Rabkę 3 DG. Wszystkie zmierzały w kierunku pozycji głównej 1 BG pod Wysoką. Równocześnie na styku Armii „Kraków” i „Karpaty” granicę przekroczył zmotoryzowany pułk rozpoznawczy 14. Armii. Dwiema kolumnami kierował się ku Nowemu Targowi” (cytat za: G. Mazur, W. Rojek, M. Zgórniak, Wojna i okupacja na Podkarpaciu i Podhalu, str. 26).

 Zmasowane natarcie niemieckich kolumn pancernych i zmotoryzowanych z 4. Dywizji Lekkiej, 2. Dywizji Pancernej i 3. Dywizji Górskiej (wymienione trzy dywizje niemieckie przeszły 2 września, w godzinach popołudniowych,  pod rozkazy generała kawalerii Paula Ludwiga Ewalda von Kleista dowodzącego XXII Korpusem), kierujące się na doliny rzek: Skawy i Raby, a więc w pasie działań Armii „Kraków”, próbowały powstrzymać słabe siły polskie: 1. Pułk Piechoty KOP z 1. Brygady Górskiej Strzelców pod dowództwem płk dypl. Janusza Gaładyka, batalion Obrony Narodowej i bateria artylerii górskiej. Dowodzący  Armią „Kraków”, gen. Antoni Szylling, skierował na pomoc 10. Brygadę Kawalerii Zmotoryzowanej z płk. dypl. Stanisławem Maczkiem na czele. Wymienione wyżej jednostki, a także 6. Dywizja Piechoty dowodzona przez gen. brygady Bernarda Monda oraz 21. Dywizja Piechoty Górskiej pod komendą gen. brygady Józefa Kustronia, wchodziły w skład Grupy Operacyjnej „Bielsko”, 3 września przekształconej w GO „Boruta”. Przyjmując ofiarnie bitwę graniczną z przeważającymi siłami nieprzyjaciela w Beskidzie Śląskim, Żywieckim i Wyspowym, i tocząc heroiczne walki odwrotowe za linię rzek: Raby, Nidy, Dunajca i Sanu, oddziały te osłaniały południowe skrzydło Armii „Kraków”. Ich chlubny szlak bojowy wiódł przez Limanowszczyznę (Kasina Wielka, Mszana Dolna i Górna).

4 września, od świtu,  GO „Boruta” toczyła walki na linii oporu: Kasina Wielka-Myślenice-Skawina.

 

 

Rzadka karta pocztowa (nakład Jana Kowalczyka, Fot. Wł. Bębenek Org.) z Kasiny Wielkiej użyta jako feldpost (poczta polowa) wysłany przez gefreitera z Alpenkorps do Styrii (Steiermark) w Austrii we wrześniu 1939 roku (w zbiorach autora).

 

   Po zdobyciu wzgórz w rejonie Kasiny Wielkiej przez jednostki 4. Dywizji Lekkiej i 3. Dywizji Górskiej, Niemcy opanowali węzeł dróg w okolicach Tymbarku i weszli na styk armii: „Kraków” i „Karpaty”. Gwoli przypomnienia, zarządzeniem z 12 sierpnia Sztab Główny uaktualnił na wniosek gen. dywizji Kazimierza Fabrycego – dowódcy Armii „Karpaty” -  linię rozgraniczenia z Armią „Karków”. Ostateczna linia rozdziału obydwu armii biegła od Czorsztyna poprzez Ochotnicę Dolną, Tymbark, Trzcianę Dolną, Łapczyce aż do linii rzek: Raby i Wisły. Według danych źródłowych z dnia 5 września, trzy wielkie jednostki stanowiące trzon niemieckiego XXII Korpusu Pancernego, operowały kolejno w rejonach: 2. DP- Myślenice, 3. DG-Skrzydlna oraz 4. DL-Tymbark, i szykowały się do uderzenia na Bochnię i Tarnów (po osi natarcia Muchówka-Lipnica Murowana-Czchów-Zakliczyn), by definitywnie rozedrzeć styk Armii „Kraków” i „Karpaty,” i zniweczyć kordynację ich działań, i wreszcie docelowo okrążyć i zniszczyć Armię „Kraków”. Na tym kierunku operacyjnym zadaniem nadrzędnym dla niemieckich kolumn pancernych było opanowanie magistrali kolejowo-drogowej o znaczeniu strategicznym łączącej Kraków ze Lwowem via Tarnów, Rzeszów, Przemyśl.

 

 

 

Fotografia z albumu niemieckiego żołnierza opisana na rewersie: „Marktplatz in Limanowa” czyli „Rynek w Limanowej”.

 

   Zatem nie broniona Limanowa pozostała na uboczu głównego kierunku ataku i została zajęta przez niemieckie jednostki zmotoryzowane 6 września. Tego samego dnia zostały zajęte miasta: Kraków i Nowy Sącz. W nocy z 6 na 7 września hitlerowcy weszli do Bochni. Istnieją przeto przesłanki do postawienia tezy, iż operujący w okolicach Tymbarku wydzielony oddział 4. Dywizji Lekkiej, atakujący do tej pory na kierunku wschodnim (Rabka, Mszana Dolna, Tymbark), po otrzymaniu rozkazu marszu na Bochnię (zwrot na kierunku pólnocnym), detaszował do Limanowej, i dalej ku Nowemu Sączowi, zwiadowczą kolumnę zmotoryzowaną w celu nawiązania styczności z oddziałami 2. Dywizji Górskiej, zajmującej Nowy Sącz. Wspomniany wcześniej niemiecki zmotoryzowany pułk rozpoznawczy ( Heeres-Aufklärungs-Regiment) z 14. Armii, walczący w składzie XVIII Korpusu Armijnego, i nacierający na kierunku Limanowa-Marcinkowice, został zlokalizowany 6 września już w okolicach na pólnocny wschód od Nowego Sącza (rejon Gromnika?). Tenże w miarę logiczny wywód burzy relacja autora „Armii Kraków” płk dypl. Władysława Steblika z dnia 5 września:

„Na kierunku: Kasina – Wiśniowa i Kasina – Skrzydlna, mocno naciskały 3 dywizja górska i oddział wydzielony 4 dywizji lekkiej. Gros sił 4 dywizji zdawało się jednak działać dalej na wschód z rejonu Tymbarku na Dunajec pod Zakliczynem i w kierunku Nowego Sącza. Na drodze biegnącej od południowego kolana Dunajca pod Łąckiem, przez Kamienicę na Tymbark, rozpoznanie lotnicze stwierdziło o godzinie 10.00 kolumnę zmotoryzowaną długości 6 kilometrów, posuwającą się przez Zabrzeż i Kamienicę w kierunku północnym. Wskazywało to, że nieprzyjaciel działający po osi: Czorsztyn - Nowy Sącz ( chodzi tu o niemiecką 2. Dywizję Górską - przyp. od autora artykułu), sforsował już najtrudniejszy teren pod Ochotnicą oraz pod Krościenkiem i Tylmanową, osiągnął Dunajec pod Łąckiem i wysunął zmotoryzowany oddział rozpoznawczy do nawiązania łączności z 4 dywizją lekką w rejonie Tymbarku i Limanowej” (cytat za: Władysław Steblik, Armia "Kraków", str. 204).

Powyższa relacja upoważnia do założenia kontrtezy, iż do Limanowej – jako pierwsi - wkroczyli Austriacy z 2. Tyrolskiej Dywizji Górskiej z Insbrucka, w służbie liniowej Wehrmachtu, dowodzeni przez gen. por. Valentina Feursteina. Jak było w rzeczywistości? Odpowiedź na to pytanie – póki co -  skrywają archiwa. Dla mnie jest to tylko pretekst do przypomnienia tych tragicznych kart z dziejów Limanowszyzny w pamiętnym roku 1939.

 

 

Fotografia na rewersie opisana: Unsere Quartire in Limanova. Zabudowania gospodarcze dworu Marsów posłużyły hitlerowcom jako lokum na nocleg (fotografia z albumu niemieckiego żołnierza).

 

 

Pacyfikacja polskiej wsi we wrześniu 1939 roku. Fotografia zaczerpnięta z: Alpenkorps in Polen, Im Auftrage des Generalkommandos XVIII. A.K. Herausgegeben von Major Manz, Salzburg. Verlag und Druck: NS.-GAUFERLAG UND DRUCKEREI TIROL GES.M.B.H., INNSBRUCK. 1940. 2.Auflage.

 


Vorausabteilung in Polen – taki tytuł nosi obraz na niemieckiej karcie pocztowej. Vorausabteilung, także Aufklärungs-Abteilung, to wydzielone szybkie oddziały przednie (zmotoryzowane) do rozpoznania i ewentualnie zajmowania ważnych punktów na tracie przemarszu i natarcia zwiazków taktycznych, np. dywizji, korpusów.

 

   „Zniszczenie Polski jest na pierwszym planie. Celem naszym jest zniszczenie żywych sił nieprzyjaciela, a nie dotarcie do określonej linii” - ten fragment przemówienia Hitlera wygłoszonego 22 sierpnia 1939 roku jasno precyzował przemyślaną ludobójczą politykę Niemiec wobec narodu polskiego. Krwawy terror już w pierwszych dniach okupacji, likwidacja elit, gehenna ludności cywilnej miały za cel zdeptać jakikolwiek opór, sparaliżować strachem, sprowadzić Polaków do roli podludzi, niewolników. Mit „rycerskiego” Wehrmachtu prysł, albowiem to żołnierze w mundurach feldgrau dopuścili się wielu zbrodni na bezbronnej ludności cywilnej, a miało to miejsce także na Limanowszczyźnie, m.in.:

- 3 września wkraczający od strony Nowego Targu do wsi Olszówka w powiecie limanowskim niemieccy żołnierze (z 4. Dywizji Lekkiej lub 3. Dywizji Górskiej) zastrzelili lub spalili żywcem w płonących zabudowaniach trzynaście osób (niektóre źródła podają nawet liczbę 18 ofiar) w wieku od 8 do 72 lat. Używając pocisków zapalających podpalili zabudowania w czterech osiedlach: Barany, Wsoły, Kuternogi i Szczepaniaki, a także pojmali i zawleki do Maszany Dolnej dwunastu mężczyzn jako zakładników. Zostali uwolnieni następnego dnia. Ten bestialski mord nie został rozliczony, winnych nie wskazano i osądzono

-3 września w Niedźwiedziu Niemcy (z 2. Dywizji Górskiej ?) zastrzelili cztery osoby i podpalili 10 zabudowań

-4 września we wsi Gruszowiec niemieccy żolnierze zastrzelili 14 osób i spalili 9 zabudowań

-5 września Niemcy rozstrzelali przy szosie w Tymbarku w odwecie za zatarasowanie drogi barykadą ze ściętych drzew czterech mężczyzn. Inskrypcja na pomniku uwiecznia ich nazwiska: Chlipała Jan lat 42 zam. w Zamieściu, Chlipała Józef lat 43 zam. w Zamieściu, Goryczka Stanisław lat 20 zam. w Słopnicach, Niezabitowski Tadeusz lat 30 zam. w Słopnicach

-5 września we wsi Skrzydlna Niemcy rozstrzelali 9 mieszkańców i spalili część zabudowań

-6 września w Szczyrzycu Niemcy zastrzelili 52 osoby

-6 września w Jodłowniku żołnierze Wehrmachtu rozstrzelali 58 osób

-6 września w Szczyrzycu żołnierze Wehrmachtu rozstrzelali 49 osób, w tej liczbie 39 wziętych wcześniej do niewoli żołnierzy Wojska Polskiego

-12 września w Mordarce koło Limanowej, przy szosie do Nowego Sącza, w kamieniołomie przy Bandyku (na Cieniawie) Niemcy rozstrzelali 12 obywateli Limanowej, w tej liczbie: Jana Semika, ojca czworga dzieci, kominiarza, któremu powierzono funkcję zastępcy burmistrza (komisarza) po opuszczeniu miasta przez władze; pozostałe ofiary to bogaci limanowscy Żydzi - rzemieślnicy i przedsiębiorcy - hojni darczyńcy polskiego Funduszu Obrony Narodowej. Egzekucji dokonali funkcjonariusze z Einsatzgruppen (Oddziały Specjalne) działających przy Wehrmachcie, rekrutujących się z Policji Bezpieczeństwa (Sipo) i Służby Bezpieczeństwa (SD), morderców szkolonych do terroru i eksterminacji Żydów i Polaków. Jeden z Żydów przeżył egzekucję; pomocy udzieliła mu zamieszkała w pobliżu „pod lasem” rodzina Sukienników. Co do dalszych jego losów istnieją różne (sprzeczne) wersje. Przed egzekucją ofiary były przesłuchiwane, bite i torturowane. Wedle wspomnień świadków, hitlerowcy mieli przygotowaną wcześniej listę ofiar, być może na podstawie donosów działających przed wojną w mieście niemieckich szpiegów (świadkowie wymieniają co najmniej dwóch, jeden z nich był krawcem na Kamieńcu, przed wojną wykonywali nawet fotografie na wiecach i szkoleniach LOPiP, na początku okupacji polscy aktywiści organizacji paramilitarnych byli przesłuchiwani przez gestapo). Jeszcze na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku moja wychowawczyni i profesorka pani mgr Zofia Szumilas, Kierownik Szkoły Podstawowej w Mordarce-Podjabłońcu, prowadziła uczniów (zawsze na początku  września) na miejsce egzekucji do kamieniołomu na Cieniawie. Była tam symboliczna mogiła, na której zapalaliśmy znicze i składaliśmy kwiaty. Tak rok w rok pamiętaliśmy o ofiarach agresji Niemiec na Polskę. Okoliczna ludność też dbała o to miejsce. Jakiś czas później mogiłę zrównano z ziemią; rozebrano też pomnik upamiętniający pomordowanych stojący tuż przy drodze nr 28, już na terenie Gminy Limanowa. Na chwilę obecną nie ma żadnego upamiętnienia tej zbrodni, a trzeba podkreślić, że ofiary były zasłużonymi obywatelami miasta Limanowej, tu płacili podatki, przyczyniali się do rozwoju miasta. Wiem z relacji mieszkańców Podjabłońca, iż miejsce zbrodni odwiedzali po wojnie Żydzi z zagranicy.

Więcej o zbrodniach Einsatzgruppen, także o egzekucji w Mordarce, w imię likwidacji żywotnych sił narodu polskiego, tutaj: https://azdoc.pl/mallman-k-m-einsatzgruppen-w-polsce.html

   Jeszcze parę zdań dotyczących publikowanych w tymże artykule zdjęć. Są to  stykówki dobrej jakości, opisane rzetelnie co do nazw miejscowości. Gdyby udało się odczytać z fotografii numer identyfikacyjny pojazdu, np. motocykla czy ciężarówki, byłaby możliwość ustalenia jednostki niemieckiej i jej przydziału bojowego. Niestety, rozmiar zdjęcia na to nie pozwala. Jestem pewien, że - prędzej czy później – wypłyną z zakamarków szuflad i rodzinnych albumów kolejne fotografie, które przybliżą nas do odpowiedzi na to pytanie.

Reszta fotografii z albumu niemieckiego żołnierza w części II.

 

 


Żołnierz Wehrmachtu na fotografii z epoki.

 

 

Autor: Marek Sukiennik

 

Bibliografia:

  1. Dalecki Ryszard, Armia „Karpaty” w Wojnie Obronnej 1939r., Krajowa Agencja Wydawnicza, Rzeszów 1989
  2. Mazur Grzegorz, Rojek Wojciech, Zgórniak Marcin, Wojna i okupacja na Podkarpaciu i Podhalu, Księgarnia Akademicka Wydawnictwo Naukowe, Kraków 1998
  3. Steblik Władysław, Armia „Kraków”, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1989
  4. Pod redakcją Feliksa Kiryka, Limanowa Dzieje miasta, tom I 1565-1945, Wydawnictwo i Drukarnia „Secesja”, Kraków 1999
Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej Jabłoniec 1914
Adres: ul. T.Kościuszki 6, 34-600 Limanowa
KRS: 0000485295
NIP: 7372203252
REGON: 122988528
Partnerzy:
Ta strona wykorzystuje pliki cookies i inne technologie. Korzystając z witryny wyrazasz zgodę na ich używanie.Dowiedz się więcejRozumiem