JABŁONIEC 1914
Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej
Aktualności
dodano: 18-05-2018 12:50:50,
odsłon: 709
PL
Por. Jan Dutka - (nie)zapomniany obrońca Ojczyzny przed bolszewikami - Kawaler Srebrnego Krzyża VM
Tu spoczywa ś.p. JAN DUTKA porucznik wojsk polskich. Poległ bohaterską śmiercią w obronie Ojczyzny ...

   W starej części limanowskiego cmentarza parafialnego, tuż obok rodzinnego grobowca Dutków, znajduje się prosty żołnierski nagrobek śp. por. Jana Dutki, o którym próżno by szukać jakiejkolwiek wzmianki w lokalnych mediach pisanych czy też internetowych. Mam tu na myśli czasy po tzw. (pseudo)transformacji ustrojowej (zwanej też systemową), gdy wydawało się, że wreszcie wolno pisać o  bohaterach wojny z bolszewikami i Ukraińcami. Z porcelanowej fotografii patrzy na nas młodzieńcza twarz przystojnego oficera. Intryguje inskrypcja następującej treści: „Tu spoczywa ś.p. JAN DUTKA porucznik wojsk polskich. Poległ bohaterską śmiercią w obronie Ojczyzny w walce z chajdamakami dnia 17. 6. 1919  przeżył 22 r. życia. Cześć Jego pamięci.”

 

 

Nagrobek, zachowany w stanie oryginalnym, wykonali żołnierze, towarzysze broni porucznika Jana Dutki. Fot. Marek Sukiennik

 

Poza kwaterą wojskową (cmentarz wojenny nr 366 - Limanowa), takich żołnierskich grobów na limanowskim cmentarzu jest niewiele. Ilekroć nawiedzałem tę część cmentarza, przystawałem przed grobem śp. por. Jana Dutki, czasami zapalając znicz, z postanowieniem napisania artykułu o tej szlachetnej postaci, odznaczonej przecie Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari V Klasy, niestety skazanej na zapomnienie. Dzięki uprzejmości i za zgodą pana Jana Dutki z Sowlin- Moczarek (bratanka porucznika Jana Dutki) publikuję (bez ingerencji, zachowując oryginalną pisownię) krótki artykuł jego autorstwa, traktujący o stryju - poruczniku. Wszelkie archiwalia zawarte w tekście, tj. fotografie, dokumenty, książki i karty pocztowe, pochodzą ze zbiorów rodzinnych pana Jana Dutki, i zostały mi udostępnione na potrzeby tejże publikacji. A tak na marginesie, gdy zapytałem pana Jana Dutkę, czemu do tej pory nie ukazała się biografia por. Jana Dutki, odpowiedział, iż – owszem - próbował zainteresować tym tematem już wiele lat wcześniej, jednak bez rezultatu, a poza tym nie życzył sobie, by o poruczniku pisali i publikowali komuniści. Dodał z naciskiem, że porucznik Jan Dutka był pierwszym oficerem pochodzącym z Limanowej, odznaczonym tak wysokim odznaczeniem – Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari.

W wykazie odznaczonych (Order Virtuti Militari i jego Kawalerowie, Zdzisław Wesołowski) por. Jan Dutka figuruje na miejscu 68. ( data nadania 18. 09. 1922 rok, nr Krzyża Srebrnego VM 5568 ).
W bliskiej perspektywie świętowania setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, czas to najwyższy, przywrócić pamięci lokalnej społeczności ludzi tak wielce zasłużonych w dzieło wskrzeszenia Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Ba, bohaterów, którzy w ofierze złożyli rzecz najcenniejszą, swoje życie.
   Niniejszym serdecznie dziękuję panu Janowi Dutce za udostępnienie materiałów archiwalnych ze zbiorów rodzinnych.

 

Tytułem wstępu: Marek Sukiennik

 

 

 

Pan Jan Dutka, kustosz pamięci rodzinnej, przy nagrobku stryja – porucznika Jana Dutki, obrońcy wschodnich rubieży Rzeczypospolitej i wiary katolickiej.  Limanowa, 14 maja 2018 roku. Fot. Marek Sukiennik

 

 

Autor: Jan Dutka, bratanek porucznika Jana Dutki, zam. ul. Moczarki 76, 34-600 Limanowa
(adres do ewent. korespondencji)


Śp. Jan Dutka
1896 – 1919

 

   Porucznik Wojsk Polskich. Dowódca Kompanii Karabinów Maszynowych II Pułku Strzelców Podhalańskich. Współtwórca II Pułku z majorem Jerzym Dobrodzickim w Bochni i Limanowej, rok 1918. Wcześniej działalność frontowa od roku 1913 w armii austriackiej. Ochotnicza służba legionowa uczniów gimnazjum, na czas wojny. Absolwent Gimnazjum imienia Jana Długosza w Nowym Sączu. Matura wojenna rok 1914. Student Uniwersytetu.
Rezerwowa Szkola Oficerska i Szkoła Oficerska Polska. Specjalistyczne kursy karabinów maszynowych: Poronin, Trzebinia, Warszowice – poczta polowa na Górnym Śląsku. Przydzielony do ćwiczeń rekruta. Wysłany na front od 1916 do lipca 1918 roku, jako dowódca i komendant plutonu karabinów maszynowych, na Spisz. Lipiec i sierpień 1918 roku przy Baonie Zapasowym w Bochni.
13 listopada 1918 roku zgłosił się do służby w Wojsku Polskim i zostaje przydzielony do Kompanii Karabinów Maszynowych w Drugim Batalionie II Pułku Strzelców Podhalańskich.
Powołany do czynnej służby w Wojsku Polskim na czas wojny, aż do czasu demobilizacji, 3 kwietnia 1919 roku. Ze stażem od 1 grudnia 1913 roku, i zatwierdzeniem posiadanego stopnia, oraz zaliczeniem do I Rezerwowej Armii. Podporucznikiem mianowany od 1 grudnia 1917 roku.
Nominacja na stopień porucznika po kursach karabinów maszynowych 1919. Przygotowana nominacja na stopień kapitana nie dotarła już na front, z powodu śmierci.
Zatwierdzony w stopniu porucznika z dniem 1 kwietnia 1920 roku.
Obrońca południowo-wschodnich rubieży Polski na Kresach, przed naporem i nawałą bolszewizmu od kwietnia 1919 roku. Brał udział w Odsieczy Orląt Lwowa. Staczał boje z Ukraińcami w Gołogórach w pobliżu Zbaraża. Stacjonował w miejscowościach: Przemyśl, Sanok, Rawa Ruska, Uhnów, Ledichów, Magierów, Złoczów, Domaszów, Ostrobuż, Krasne. W Sanoku Centralne Dowództwo. Stoczył zwycięską i przełomową bitwę z Ukraińcami w miejscowości Mosty Wielkie, zmuszając Ukraińców do odwrotu, i ugody polsko-ruskiej. Ukraińcy ponieśli duże straty w ludziach i odstąpili od ataku.
Poległ bohaterską śmiercią w obronie Ojczyzny w walce z Hajdamakami w Ostrowczyku Polnym pod Bełzem, w okolicy Krasnego pod Lwowem, od strzału w brzuch otrzymanego zatrutą kulą dum-dum, w dniu 27 czerwca 1919 roku, w 24 roku życia.
Pogrzeb w Limanowej w asyście Kompanii Honorowej Wojska Polskiego oraz orkiestry, z oddaniem salw karabinowych, stał się manifestacją patriotyczną. Odznaczony Srebrnym Krzyżem Virtuti Militari Nr 5568 oraz Odznaką Orląt Lwowa. Semper Fidelis. Zawsze wierny.
Bóg, Honor i Ojczyzna.

Cześć Jego Pamięci!

 

Tekst opracował bratanek porucznika, Jan Dutka Limanowa – Moczarki 76.
W oparciu o dokumentację Centralnego Archiwum Wojskowego Departament MSW w Warszawie.
Limanowa 28 listopada 2016 roku.

 

Przypisy:
Polacy na froncie nieśli sztandary z czasów Powstania Styczniowego 1863 roku. Na polskich sztandarach widniały napisy: Bóg, Honor, Ojczyzna.
Na sztandarach bolszewików: „Po trupach Polaków dojdziemy do socjalizmu”.
⦁ Warszowice. Poczta polowa. Styczeń 1919. Z kursu karabinów maszynowych w Trzebini. List skierowany do ojca Michała Dutki na Moczarki. Ale ojciec już nie żył, gdyż zmarł nagle na zapalenie opon mózgowych, o czym syn nie wiedział. Ojciec poszedł na pogrzeb kolegi z umytą głową na mrozie i zmarł. Do listu dołączona wizytówka pisana kursywą, o treści Jan Dutka podporucznik Wojsk Polskich. W liście prosi ojca o „coś do pola”. Dwukrotnie pociesza: „i nie ma się co martwić, trzeba mięsa na gulasz”. Coś a la „Na stos, na stos, rzuciliśmy swój życia los”. Matka zmartwiona, rozpacza.
⦁ Kartka z frontu wschodniego. Ledichów. IV 1919. „Żyję jeszcze. Zawlekliśmy się do Rosyjanina. Nic mi się nie dzieje. Mamy do czynienia z bolszewikami. Cóż koło Was słychać? Całuję wszystkich”.
⦁ Wysłany przez Dowództwo żołnierz do Matki na Moczarki, aby powiadomić o śmierci syna, wypytywał okrężnie, co słychać, co w domu, co w polu, co w gospodarstwie, a ciągle wtrącał słowa, na świecie wojna, wojna, ludzie giną, ludzie giną, wojna. W pewnym momencie Babka Michałowa zbladła i powiedziała: „To u mnie już po wojnie”.

 

 

Własnoręczny podpis pana Jana Dutki

 

W książce – broszurze pt. „ZARYS HISTORJI WOJENNEJ 2-GO PUŁKU STRZELCÓW PODHALAŃSKICH” (z polecenia Wojskowego Biura Historycznego opracował porucznik Ludwik Migdał) wydanej w Warszawie w 1929 roku, w rozdziale pt. „WALKI II BATALJONU Z UKRAIŃCAMI” (od strony 11 do 13), czytamy m.in:
„Ogodzinie 3 dnia 21 stycznia 1919 roku zajęty został Uhnów, lecz już o godzinie 6 zaatakowali Ukraińcy siłą 6 do 8 kompanij wieś Zastawie. Stała tam jako ubezpieczenie kompanja 8-a, która mimo zaciekłej obrony została zmuszona do odwrotu. Wślad za nią posuwał się nieprzyjaciel, co uniemożliwiało strzelanie 7-ej kompanji z Uhnowa. Nastała chwila krytyczna – Ukraińcy cisnęli się na most tuż za strzelcami 8-ej kompanji. Położenie ratuje podporucznik Jan Dutka. Chwyciwszy bowiem karabin maszynowy, stojący na drodze, podbiegł z nim do samego mostu, a skoro tylko ostatni nasi żołnierze zaczęli z niego zbiegać, otworzył ogień, kładąc na moście kilkudziesięciu Ukraińców trupem; reszta, widząc tak wielkie straty, zatrzymała się. Teraz już i 7-a kompanja mogła otworzyć spokojny ogień by zmusić nieprzyjaciela do odwrotu. Po dwudziestu pięciu godzinach wyczerpującego marszu i walk, powrócił II bataljon do Lubyczy-Królewskiej przyprowadzając jako zdobycz 117 jeńców, 1 karabin maszynowy, 20 koni, 50 karabinów, 5 aparatów telefonicznych i kancelarję dowódcy ukraińskiego w Uhnowie. W dniu 26 stycznia 1919 roku atakuje II bataljon powtórnie Uhnów i obsadza tę miejscowość. W ciągu następnych dwóch miesięcy bierze bataljon udział w ciągłych walkach pod Rawą-Ruską i Bełzem. W dniu 23 marca 1919 roku krwawi się II bataljon pod Magierowem, gdzie wyróżniła się specjalnie 3-a kompanja, która w chwili zajścia nieprzyjaciela na tyły bataljonu, potrafiła, pomimo bardzo niekorzystnego dla siebie terenu, wycofać się w należytym porządku, osłaniając odwrót bataljonu. W boju tym zginął śmiercią bohaterską porucznik Mikuła i 8 strzelców, ranny został porucznik Jan Dutka i 17 strzelców.”
Por. Jan Dutka otrzymał ranę postrzałową w rękę i został skierowany na dwutygodniowe leczenie, jednakże po tygodniu wrócił dobrowolnie na front mówiąc: „Jestem żołnierzem. Moje miejsce jest na froncie, a nie w domu!”
„ W dalszym pościgu za nieprzyjacielem, aż do zajęcia Podkamienia, ochrania II bataljon południowe skrzydło grupy „Bug”, posuwając się naprzód wśród ustawicznych walk, z których szczególnie podkreślić należy bój o Stary i Nowy Milatyn w dniu 21 maja 1919 roku. Bój ten trwa od rana do późnego wieczora. Kompanje 3-a i 7-a, które zdobyły i obsadziły koło południa Milatyn, zostają zeń o godzinie 13 minut 15 wyparte. Pod gwałtownym naporem nieprzyjaciela, kompanje cofają się pozostawiając we wsi rannych, których Ukraińcy dobijają. W ten sposób ginie między innymi sierżant Jaworski. W międzyczasie kompanje 6-a i 8-a wstrzymują napór nieprzyjaciela a następnie po uporządkowaniu kompanij 3-ej i 7-ej rusza II bataljon ponownie na Milatyn, zdobywa go i pomimo kilkakrotnych przeciwuderzeń ukraińskich, trwających do samej nocy, utrzymuje go, zadając Ukraińcom dotkliwe straty. Zwłaszcza 4 karabiny maszynowe ustawione na cmentarzu sieją zniszczenie wśród wroga, który wycofując się pozostawił na placu boju przeszło 40 zabitych i tyluż rannych.” cytat za: „ZARYS HISTORJI WOJENNEJ 2-GO PUŁKU STRZELCÓW PODHALAŃSKICH” , z polecenia Wojskowego Biura Historycznego opracował porucznik Ludwik Migdał, Warszawa, 1929 rok.
W tejże broszurze, na stronie 30, opublikowana jest „Lista poległych i zmarłych z ran”; w grupie pierwszej: Oficerowie, na miejscu 4, widnieje nazwisko por. Dutki Jana. W dalszej części sporządzona jest LISTA ODZNACZONYCH SREBRNYM KRZYŻEM ORDERU WOJENNEGO „VIRTUTI MILITARI” V KLASY; 7 pozycja - ś.p. por. Dutka Jan.

 

Nie chcąś „rozrywać” lakonicznej biografii por. Jana Dutki, opartej na suchych informacjach  z dokumentów świadectwa służby, ilustracje – z krótkim opisem -  zamieszczam poniżej.

 

 

Wedle relacji pana Jana Dutki, bratanka porucznika, fotografia powyższa przedstawia por. Jana Dutkę (drugi z prawej) wraz z kolegami frontowymi, po zdobyciu przez niego ciężkiego karabinu maszynowego w trakcie zwycięskiej bitwy z Ukraińcami na Mostach Wielkich, rozstrzygającej o ugodzie polsko-ruskiej. Ciężki karabin maszynowy systemu Schwarzlose M.7/12 w wersji szturmowej (produkcja wojenna) z kolbą nowego typu, z drewnianą skrzynką na amunicję. Na patkach kołnierzowych odznaki cekaemistów. Przy domu oparty noszak. Bardzo ciekawa fotograficzna karta pocztowa ze zbiorów pana Jana Dutki. 

 

 

Unikatowa fotografia z archiwum domowego Jana Dutki, bratanka porucznika. Na zdjęciu absolwenci Szkoły Oficerskiej w Stróży. Rok 1918. W środku porucznik Jan Dutka z zawiniętą szyją. Prośba – gdyby ktoś z Szanownych Czytelników rozpoznał swojego przodka oficera, to proszony jest o przysłanie jego historycznego biogramu na adres pana Jana Dutki, ul. Moczarki 76, 34-600 Limanowa.

 

 

Podporucznik Jan Dutka w mundurze legionowym. Rok 1918. Ze zbiorów rodzinnych pana Jana Dutki.

 

 

Porucznik Jan Dutka. Rok 1919. Fotografia nagrobna. Poległ w obronie wiary i Ojczyzny.

 

 

 

 

Śp. Maria Dutka z domu Ryś (z Mordarki) *1867 †1941, matka por. Jana Dutki. Po stracie męża śp. Michała († 12.01. 1917), dwa lata później pochowała syna Jana. Matka była dla porucznika wielkim autorytetem. Dla rodziny była Babcią Michałową.

 

 

Na powyższej fotografii Babka Michałowa z rodziną swojej córki Anieli Kłosko (po mężu). Po lewej, w chustce, siedzi Maria Dutka (Babka Michałowa), obok niej córka Aniela. Za nimi stoi por. Jan Kłosko, maszynista kolejowy, uczestnik powstań śląskich. Na pierwszym planie dzieci Kłosków: z lewej stoi Augustyn Kłosko, uczestnik ruchu oporu i sabotażu w Zakładach Kolejowych w Nowym Sączu, więzień niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz, po prawej Elżbieta, żona Jana Piestrzyńskiego, gospodarujących na tzw. „Pańskim”. Fotografia ze zbiorów pana Jana Dutki z Moczarek.

 

 

Skan rewersu karty pocztowej (wysłanej w kwietniu 1919 roku z Ledichowa, z frontu walki z bolszewikami, adresowanej do ukochanej matki ) z korespondencją zaczynajacą się od znamiennych słów: „Żyję jeszcze - ….”

 

 

Meldunek dowódcy 2 Baonu 2 Pułku Strzelców Podhalańskich o śmierci dwóch oficerów: ppor. Kazimierza Mikuły oraz ppor. Jana Dutki. Dowódca pisze min.: „Odznaka „Orląt” dla ppor. Dutki Jana znajduje się przy baonie i przy sposobności zostanie rodzinie odesłana.” Meldunek podpisał Dowódca baonu Paryłowski (ppłk Karol Paryłowski).

 

 

Protokół (poczta polowa) potwierdzajacy zgon por. Jana Dutki, podpisany przez lekarza wojskowego doktora Sikorskiego.

 

 

Kondukt pogrzebowy z trumną por. Jana Dutki w asyście kompanii honorowej i orkiestry podąża na limanowski cmentarz. W pamięci rodzinnej zachowała się relacja siostry śp. por. Jana, Józefy Ferencowej, wspominającej, że na pogrzebie widziała płaczącego przy trumnie „generała”. Siostra nie miała wiedzy co do stopni wojskowych. Prawdopodobnie był to płk Andrzej Galica (oficer idący w kondukcie pogrzebowym bez nakrycia głowy, w płaszczu, ale brak pewności).
Unikatowa fotografia ze zbiorów rodzinnych pana Jana Dutki.

 

 

Na czele konduktu kompania honorowa i orkiestra. Pan Jan Dutka bez krzty przesady stwierdza, że była to wielka manifestacja patriotyczna. Na uwagę zasługuje liczny udział dzieci i młodzieży.

 

 

 

Ujął w całość: Marek Sukiennik

 

Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej Jabłoniec 1914
Adres: ul. T.Kościuszki 6, 34-600 Limanowa
KRS: 0000485295
NIP: 7372203252
REGON: 122988528
Partnerzy:
Ta strona wykorzystuje pliki cookies i inne technologie. Korzystając z witryny wyrazasz zgodę na ich używanie.Dowiedz się więcejRozumiem