JABŁONIEC 1914
Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej
Aktualności
dodano: 25-11-2018 22:45:26,
odsłon: 39
PL
Obrońca Lwowa z Tymbarku
Sto lat temu na lwowskich barykadach w obronie Lwowa walczył 17 letni Stanisław Rosiek.

Na cmentarzu parafialnym w Tymbarku znajduje się grób nauczyciela, ppor.rezerwy Stanisława Rosiek, siostrzeńca ks. Stanisława Płonczyńskiego. prezesa XXVI Polskiej Drużyny Strzeleckiej w Tymbarku.  Przypomnijmy urodził się 27.10.1901, zmarł 18.10.1929 roku. We wspólnym grobie spoczywają tymbarscy patrioci, którzy swoje życie poświęcili służbie dla Ojczyzny.  

 

  W 100 rocznicę oswobodzenia  Lwowa tymbarscy Strzelcy z  Zespołu Szkół im. Komisji Edukacji Narodowej w Tymbarku zapalili znicz i oddali hołd   bohaterskiemu żołnierzowi.

 

Robert Nowak

 

 

Wujek obrońcy Lwowa

 

   Według zachowanej kroniki tymbarskiego Strzelca , prezesem XXVI Polskiej Drużyny Strzeleckiej w Tymbarku był między innymi ks. Stanisław Płonczyński – rodak tymbarski, syn tutejszego organisty. Został wyświęcony w Rzymie ad solam missam. O jego późniejszej pracy wiemy bardzo niewiele.  Sam o sobie mówił, że parę lat był wikarym w Tuluzie we Francji, wreszcie osiadł w Tymbarku na swem patriomonium, bo jurysdykcji ad exicipiendas confessiones z powodu małych studiów do końca życia nie miał. Wiemy jednak, że mimo słabego zdrowia, był bardzo aktywny i chętny do pomocy w pracach parafialnych.

   Stwierdza to również notatka w Kronice Parafialnej (rok 1925, s. 61 – 62):
W czem jednak mógł wspomagał miejscowego i sąsiednich proboszczów, bo był bardzo usłużny. Odprawiał więc w każdą niedzielę i święta sumy, nieszpory, chrzcił, pomagał w kancelarji, uczył w szkole ,gdy nie było wikarego, i prowadził kasę Raiffeisena zwaną później kasą Stefczyka.


W latach 1923/24 uczył religii w szkole podstawowej w Zawadce. Ponadto, co nas najbardziej interesuje, pracował z młodzieżą w Polskiej Drużynie Strzeleckiej. Był słabego zdrowia. O jego ostatnich godzinach życia pisze proboszcz, ks. Józef Szewczyk:


Dnia 23 września (środa) zawiozłem do Krakowa do lekarza ks. Stanisława Płonczyńskiego. Był słaby od dłuższego czasu, lecz odprawiał Mszę św. Dopiero od dwóch tygodni w niektóre dni nie potrafił odprawiać, ale tylko w niektóre dni kładł się do łóżka. W niedzielę 20/9 jeszcze miał Mszę św. Był u lekarza, nie można jednak było poznać choroby. Kiedyśmy wysiedli w Krakowie na peron osłabł tak dalece, że nie mógł iść. Po przejściu kilkadziesiąt kroków posadziłem go na ławce na peronie, poddałem mu żal za grzechy, rozgrzeszyłem i nie wiem nawet kiedy życie zakończył. Zwłoki sprowadził siostrzeniec Stanisław Rosiek do Tymbarku. Pogrzeb odbył się 28/9.” (1925 r.)

 

Na podstawie opracowania Pana Stanisława Wcisło

Limanowskie Stowarzyszenie Historii Ożywionej Jabłoniec 1914
Adres: ul. T.Kościuszki 6, 34-600 Limanowa
KRS: 0000485295
NIP: 7372203252
REGON: 122988528
Partnerzy:
Ta strona wykorzystuje pliki cookies i inne technologie. Korzystając z witryny wyrazasz zgodę na ich używanie.Dowiedz się więcejRozumiem